5 błędów w oprawie obrazów, które mogą nieodwracalnie zniszczyć Twoje dzieło

Posiadanie cennych dzieł sztuki, unikalnych pamiątek rodzinnych czy ważnych dyplomów to ogromna odpowiedzialność i powód do dumy. Bardzo często skupiamy się wyłącznie na ich pięknej ekspozycji we wnętrzu, zupełnie zapominając, jak kluczowa dla ich wieloletniej trwałości jest odpowiednia oprawa obrazów. Niestety, nawet najbardziej estetyczna obwoluta może szybko okazać się śmiertelną pułapką dla obiektu, jeśli zostanie wykonana bez elementarnej wiedzy konserwatorskiej. Poznaj pięć najczęstszych, drastycznych w skutkach błędów, które mogą bezpowrotnie uszkodzić Twoje najcenniejsze zbiory, i dowiedz się, jak skutecznie ich unikać.

Kwasowość materiałów – cichy zabójca papieru i kolorów

Najczęstszym grzechem przy oprawianiu delikatnych grafik, akwareli czy historycznych fotografii jest lekkomyślne używanie kwasowych materiałów nośnych. Zwykła tektura introligatorska wykorzystywana na tanie plecy ramy z czasem nieuchronnie uwalnia do otoczenia bardzo szkodliwe związki chemiczne. Skutkuje to postępującym żółknięciem papieru, powstawaniem nieestetycznych rdzawych plam (tak zwanego foxingu) oraz nieodwracalną degradacją szlachetnych pigmentów. Aby temu zapobiec, należy bezwzględnie stosować bezkwasowe passe-partout oraz dedykowane bariery ochronne wykonane w stu procentach z czystej bawełny.

Brak ochrony przed promieniowaniem UV a nieodwracalne blaknięcie

Światło słoneczne, a nawet standardowe domowe oświetlenie, stale emituje destrukcyjne promieniowanie UV, które bezlitośnie niszczy strukturę każdego dzieła. Pod jego ciągłym wpływem żywe kolory tracą swoją pierwotną intensywność, głębokie czernie płowieją, a sam papier staje się niepokojąco kruchy. Zastosowanie w oprawie zwykłego szkła okiennego to niezwykle powszechny błąd, ponieważ przepuszcza ono zdecydowaną większość tych szkodliwych, niewidzialnych promieni. Właściwa ochrona dzieł sztuki wymaga zastosowania specjalistycznego szkła muzealnego lub lekkiego akrylu z dedykowanym filtrem blokującym.

Przeczytaj:  Posiadasz salon z aneksem kuchennym 15m2? Pomożemy Ci go urządzić!

Aby skutecznie ustrzec się blaknięcia, przestrzegaj tych żelaznych zasad:

  • Wybieraj nowoczesne szyby i powłoki blokujące minimum 90% docierającego promieniowania UV.
  • Bezwzględnie unikaj wieszania wrażliwych prac bezpośrednio naprzeciwko okien o silnej ekspozycji południowej.
  • Zawsze rozważ wdrożenie nowoczesnego oświetlenia LED, które nie emituje niszczącego ciepła.

Bezpośredni kontakt obrazu ze szkłem i ryzyko uszkodzeń mechanicznych

Wielu początkujących kolekcjonerów oraz entuzjastów wystroju wnętrz błędnie dociska oprawianą pracę bezpośrednio do tafli szyby. Jest to kardynalny błąd konserwatorski, który niemal zawsze skutkuje trwałym przyklejeniem się emulsji fotograficznej, gwaszu lub farby do powierzchni szkła. Przy najdrobniejszych wahaniach temperatury wewnątrz zamkniętej ramy skrapla się wilgoć, tworząc wręcz idealne środowisko dla rozwoju niszczących grzybów i pleśni. Niezbędny przestrzenny dystans, jaki z łatwością zapewnia gruby karton i prawidłowo docięte passe-partout, skutecznie i długotrwale eliminuje ten niebezpieczny problem.

Zły dobór konstrukcji ramy – kiedy aluminium przeważa nad drewnem?

Niestabilna konstrukcja nośna profilu to ogromne ryzyko, ujawniające się zwłaszcza w przypadku wielkoformatowych plakatów czy bardzo ciężkich płócien. Wybierając urokliwe ramy drewniane, musimy zawsze liczyć się z faktem, że ten naturalny surowiec nieustannie „pracuje” i odkształca się pod wpływem zmian wilgotności w pomieszczeniu. W wymagających przestrzeniach o zmiennym mikroklimacie lub przy bardzo dużych gabarytach pracy o wiele bezpieczniej sprawdzają się wytrzymałe ramy aluminiowe. Doskonałą, ekspercką rekomendacją chroniącą strukturę będzie w tym wypadku anodowany profil aluminiowy o przekroju 9 mm, który gwarantuje perfekcyjną sztywność. Zamawiając profesjonalne ramy na wymiar, zyskujemy stuprocentową pewność, że ciężar szkła i samego dzieła zostanie równomiernie rozłożony, skutecznie zapobiegając wyginaniu.

Stosowanie przypadkowych taśm i klejów do montażu dzieła

Ostatnim, lecz równie niszczycielskim zaniechaniem jest stosowanie do montażu zwykłych taśm biurowych, malarskich czy amatorskich klejów szkolnych. Tego typu tanie, komercyjne produkty zawierają w swoim składzie agresywne rozpuszczalniki, które z biegiem lat głęboko i trwale wnikają w delikatną strukturę papieru. Próba ich późniejszego usunięcia, nawet przez wykwalifikowanego specjalistę, najczęściej kończy się naderwaniem włókien lub trwałym przebarwieniem dzieła. Profesjonalni ramiarze stosują wyłącznie dedykowane paski bezkwasowe z aktywowanym wodą klejem skrobiowym, co sprawia, że cały proces jest odwracalny i całkowicie bezpieczny.

Przeczytaj:  Kalkulator m2 na m3 – jak przeliczyć metry kwadratowe na sześcienne?

Artykuł zewnętrzny

Podziel się swoją opinią
Elena Cieszyńska
Elena Cieszyńska

Architekt i projektant ogrodów z regionu lubuskiego. Ekspertka w zakresie renowacji drewnianych budynków regionalnych oraz tworzenia ogrodów przyjaznych środowisku. Współpracuje z lokalnymi rzemieślnikami i szkółkami roślin.

Artykuły: 79